


Przed wizytą nylonowego skurwiela Gerarda w moim domu dzisiaj, mój fotograf szybko zrobił kilka zdjęć dla ciebie z moich (jak powiedział) nieużywanych stóp, które są w przezroczystych, brązowych pończochach z szwem i czerwonych klapkach. Bo niedługo napalony facet upadnie na moje palce jak ktoś umierający z pragnienia. A po tym, jak najpierw złapał moją cipkę pod moją minispódniczką, a potem wciągnął zapach moich śmierdzących stóp, wiem: pieprzy naprawdę moje nogi i stopy znowu. Tak właśnie jest, Gerald z Moguncji.